sobota, 17 sierpnia 2013

"Ostateczne wyjście"



Tytuł: "OSTATECZNE WYJŚCIE"

Autor: Kirino Natsuo

Wydawca: Sonia Draga

Data premiery: 26 września 2005 r.

Ilość stron: 584

Okładka: miękka

Cena: 38 zł

ISBN: 978-83-7508-584-6


RECENZJA

13 komentarzy:

  1. Twoja historia z tą książką mnie rozbawiła, nie wspomnę ile razy sama wracałam z księgarni z uśmiechem na ustach, a potem to już tylko kąciki ust opadały w dół. Szkoda, że zostałaś tak rozczarowana, i w sumie dziwne że jest tak wysoka opinia na lubimyczytać. Ale jeśli mam być szczera to miliony razy się z nią nie zgadzałam, więc tym się akurat nie sugeruję. Okładka również przyciąga wzrok, pozornie dobra książka, a wewnątrz nic ciekawego. Ja raczej sobie już odpuszczę tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałam to samo z Groteską tej samej autorki. Najpierw wielkie nadzieje, bo kryminału japońskiego jeszcze nie czytałam, a potem nuda.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobnie jak ty nie pryzszło mi czytać jeszcze nic japońsiego autora. Powiem ci szczerze, że uwielbiam horrory japońskie na ekranie, takie jak 'Klątwa'. Przy nich najbardiej się boję. Dlatego myślałam, ze ta ksiązka okaże się na prawdę dobra, a jak widać znowu pomyłka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, a tak sie nastawiłam. Plusem oczywiście jest autor, ponieważ jest zagraniczny i to z Japonii. Okładka mega! No, ale poza tym nic ciekawego. Nie sięgnę, bo jakoś mnie nie kręci :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam zbyt dużego doświadczenia z literaturą japońską, ale myślę, że jest ona bardzo specyficzna. Kilka miesięcy temu czytałam "Kobietę z wydm", która była bardzo dziwną, metaforyczną opowieścią. Nie była to łatwa lektura, ale przypadła mi ona do gustu. Być może sięgnę też kiedyś po "Ostateczne wyjście", bo chciałabym wyrobić sobie o tej książce własne zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie patrzę na opinie przed pójściem do księgarni czy biblioteki i może i dobrze robię, bo mam szansę na "własnej skórze" sprawdzić, czy dana książka jest aż taka zła, jak wszyscy mówią :) Gdybym najpierw zerkała do internetu pewnie nigdy bym niczego o niskiej opinii nie wypożyczyła i ominęłoby mnie dużo ciekawych ksiażek, bo często nie zgadzam się z interentowymi opiniami :)
    Zresztą - każdy ma inny gust :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A myślałam, że warto by było przeczytać tę książkę... Opis mnie zachęcił i gdyby nie Twoja recenzja pewnie bym kiedyś kupiła tę powieść. Informacja o opisach pracy zniechęciły mnie, potem obiecałam sobie, że od książki będę się trzymać z daleka...

    OdpowiedzUsuń
  8. Zniechęciłam się już po samym opisie fabuły, a po przeczytaniu całej recenzji, nie ma możliwości bym sięgnęła po tę książkę :P
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj na lubimyczytac.pl również bywa z tą opinią.. Książka raczej nie dla mnie i sobie odpuszczę..

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno nie przeczytam, nie ciągnie mnie do tej książki, a i klimat w niej nie jest dla mnie odpowiedni... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O dziwo lubię czasem sięgnąć po takie książki. Może i na tę się skuszę?
    Myślę, że wysoka ocena to zasługa młodych fanów Japonii, którzy jarają się wszystkim co jest japońskie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię Japonię, ale tę książkę sobie odpuszczę. Opis specjalnie mnie nie zaciekawił, a skoro szczególnie nie polecasz tej książki to nie mam sobie co nią zawracać głowy. Nie lubię książek, które się wolno czyta :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka zdecydowanie nie dla mnie, a jak ujrzałam okładkę to jeszcze mam dyskomfort oka... brr!

    OdpowiedzUsuń

Każdy głos jest mile widziany. Zapraszam do komentowania. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...