Postanowiłam, że połączę go z ostatnimi 4 dniami maja, bo dopiero wtedy miałam w pełni czas na czytanie :)
Tak wyglądają okładki książek, które udało mi się przeczytać w tym miesiącu:
Oczywiście byłoby ich więcej, gdyby nie długie przerwy pomiędzy jedną a drugą książką. Wykorzystywałam je na przetrawienie emocji wywołanych tak świetnymi pozycjami jak trylogia "Igrzysk śmierci" czy "Syreny", a czasami potrzebowałam po prostu odpoczynku, jak po "Charlie'm".
W tym miesiącu przeczytałam 8 książek
2235 stron
Czyli około 75 stron dziennie
Zrecenzowałam 16 książek, z których większość czytałam dawniej
Chętnie sięgnęłabym po Woodiego Allena, bo jestem po oglądałam ostatnio jego dwa najnowsze filmy. 8 książek to i tak dużo Gratuluję wyniku zapraszam http://qltura.blogspot.com/
Jeśli lubisz Allena, to dlaczego nie :) Jednak nie polecałabym koniecznie "Allena na scenie". Dużo lepsze są "Obrona szaleństwa" i "Czysta anarchia". Ta, którą niedawno przeczytałam to zbiór pięciu dramatów, z których tylko jeden przypadł mi do gustu. Bardzo mało tu tego typowego Allen'owego humoru. :)
Chętnie sięgnęłabym po Woodiego Allena, bo jestem po oglądałam ostatnio jego dwa najnowsze filmy. 8 książek to i tak dużo Gratuluję wyniku zapraszam http://qltura.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńJeśli lubisz Allena, to dlaczego nie :) Jednak nie polecałabym koniecznie "Allena na scenie". Dużo lepsze są "Obrona szaleństwa" i "Czysta anarchia". Ta, którą niedawno przeczytałam to zbiór pięciu dramatów, z których tylko jeden przypadł mi do gustu. Bardzo mało tu tego typowego Allen'owego humoru. :)
Usuń