wtorek, 17 września 2013

TAG - zaksiążkuj swojego bloga i pianinowe misz masz


Dziś coś zupełnie innego! :)
My Paper Paradise nominowała mnie do zabawy polegającej na zaksiążkowaniu bloga.
Na czym to dokładnie polega? Otóż należy dobrać książkę / autora do każdej litery nazwy bloga. Znienawidzone, ulubione, takie, które chciałoby się mieć... Cokolwiek przyjdzie autorowi do głowy :) No to zaczynamy...


RECENZENTKI KSIĄŻKOWE

Requiem - najszybciej przeczytana przeze mnie część trylogii "Delirium".
Echols Jennifer - jestem bardzo ciekawa jej książek.
Cmętarz Zwieżąt - pierwsza książka Kinga!
Endymion Spring - moja pierwsza książka fantasy.
Numery 1,2,3 - moja ukochana trylogia, do której będę zawsze wracać z miłą chęcią!
Złodziejka książek - książka, którą pokochałam od pierwszych stron.
Ee Susan - marzy mi się "Angelfall", ale boję się długiego czekania na kolejne części.
Niebo jest wszędzie - książka, która podbiła moje serce.
Trzy metry nad niebem - książka, którą zaczęłam i pierwszy raz w trakcie jej czytania przeczytałam inną książkę.
Kiedyś na pewno - moja pierwsza książka Ewy Nowak.
Intruz - jedyna książka w mojej biblioteczce, która została zakupiona prawie pięć lat temu i nadal nie miałam okazji jej przeczytać ;/

Kolonie Knellera - pierwsza tak cienka książka, na podstawie której film okazał się znacznie lepszy i ciekawszy.
Syrena - pierwsza część trylogii, po której nie spodziewałam się tak pozytywnych efektów, jakie dostałam.
Ishiguro Kazuo - człowiek, który napisał najlepszą dysutopię, jaką czytałam ("Nie opuszczaj mnie")
Ą - niech będzie Allen - nie lubię ani jego książek, ani filmów. Przykre ale prawdziwe :)
Żeromski Stefan - no nie dzierżę człowieka... Nie mogę go znieść... ale tyłek mi na maturze uratował, bo "Przedwiośnie" znałam najlepiej :D
Krucha jak lód - książka ma 616 stron. Przeczytałam w dwa dni.
Obiecaj mi - moja pierwsza książka Evansa.
W pierścieniu ognia - najlepsza według mnie część "Igrzysk".
Eugenides Jeffrey - najpierw obejrzałam film "Przekleństwa niewinności", czego żałuję, bo dopiero niedługo zabiorę się za książkę, a chciałabym, by było odwrotnie.


Taguję wszystkich, którzy mają na to ochotę!
Jestem ciekawa jakie książki znajdą się pod Waszymi nazwami blogów :)



Skoro już obiecałam, no to muszę...
Moja propozycja pokazania Wam jak gram przypadła Wam do gustu, jak dało się zauważyć w poprzednim poście.
Od razu powiem, że filmików mam bardzo mało i wszystkie były nagrywane kilka lat temu.
Postanowiłam, że podzielę je na części, żeby nie zarzucić Was od razu swoim beztalenciem :D
Muszę Was najpierw ostrzec... Wszystkie nagrania pochodzą z aparatu, który nie jest przystosowany do nagrywania filmów. Lepiej nie słuchać jakoś głośno, bo słychać szum i trzeszczenie.
Dźwięk jednym słowem nie jest taki, jaki być powinien.

Do rzeczy. Na fortepianie gram od ponad 10 lat. Mogłabym powiedzieć, że nawet 11. Przez 6 lat chodziłam do Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia. Zawsze czułam jakiś popęd do muzyki. Gdybym mogła, nauczyłabym się grać na wszystkich instrumentach świata!


Dzisiaj coś dla fanów... "ZMIERZCHU"!


Filmik numer jeden, to utwór "River flows in you". Kompozytorem jest japoński pianista - Yiruma. Ja jednak nie posiadam nut. To jeden z utworów, których nauczyłam się grać ze słuchu. Nagranie pochodzi z 2008 roku.



Filmik numer dwa, to utwór "Her" Roberta Pattinsona. Swoje wykonanie nagrałam w 2010 roku.


~ Agnes

36 komentarzy:

  1. Rewelacyjnie grasz! Naprawdę świetnie się słucha Twojej gry :) Aż zaczynam żałować, że porzuciłam naukę muzyki wiele lat temu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję... To bardzo miłe.
      Jeśli Cię to pocieszy, w mojej klasie było wiele osób, które zrezygnowały ze szkoły muzycznej. I później też tego żałowały.

      Usuń
  2. Posłuchałam raz i jest świetnie, ale "wpadnę" do Ciebie później, bo bladym świtem mój mózg jeszcze nie odbiera rzeczywistości jak trzeba...

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie się tego słuchało, aż się rozmarzyłam ;)
    A zabawa ciekawa, choć u mnie nazwa krótka ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. O cholera (przepraszam), gdyby nie te moje nieszczęsne głośniki mogłabym posłuchać, a tak ... lipa. :( Ale obiecuję, że jak tylko kupię nowe to posłucham jak grasz. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przepraszaj :) Tak to jest, że jak jedna rzecz zacznie się psuć, to psuje się wszystko po kolei :)

      Usuń
  5. Zgadam się co do "W pierścieniu ognia" :) Koniecznie przeczytaj "Intruza"!
    Ślicznie grasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna zabawa, ale przy twojej grze zeszła na drugi plan. Bardzo przyjemnie się słuchało, aż zapragnęłam tak się nauczyć:) mam nadzieję, że wrzucisz coś jeszcze? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję... Nie spodziewałam się tak miłych słów :)
      Tak, mam jeszcze parę filmików i na pewno je wrzucę :)

      Usuń
  7. Bożee Agnes, tyś normalnie masz talent i to wyćwiczony :o Bardzo przyjemnie mi się słuchało obydwóch utworów i czekam na kolejne :P

    I przepraszam Cię, że nie zawsze mam czas wejść na Twojego bloga, ale praca zjada mi sporo wolnego czasu. I jeszcze jak tu pisać recenzje w terminie... Ale nie martw się nadrabiam zaległości masowo :) Jak już się dorwie do Twoich tekstów to nie puszczam :D

    Pozdrawiam
    Ciastek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś po prostu skromną dziewczyną, która robi to co lubi i robi to najlepiej :) Gratuluję Ci tak dużych sukcesów i jeszcze większych w przyszłości :D. I wiem jak to jest gdy pełna sala ludzi wpatruje się w Ciebie, a Ty musisz grać. Kiedyś grałem na deskach jako aktor, jednak tak dużych sukcesów nie odnosiłem :) Ale nie powiem, doświadczenie które zdobyłem wtedy, przydaje się i teraz. Człowiek jest bardziej pewny siebie i łatwiej komunikować się w życiu :)

      A do której szkoły muzycznej chodzisz?

      Nie o tej aferze nie słyszałem, ale prawda pewnie siedzi po środku. I Adam jak i zespół musieli mieć na pieńku już od dłuższego czasu. I musieli mieć coś za skórą, bo oba te dwa powody nie były wyssane z palca. A co do nowego wokalisty, to przed chwilą go słuchałem i "Animal I Have Become" czy "I Hate Everything About You" już nie brzmi tak samo...

      Usuń
  8. Może wezmę udział, ale mogę mieć mały problem z literką Q, ale coś się wymyśli :)
    Moja przyjaciółka umie zagrać ten utwór, piękny :) Jednak, fanką ,,Zmierzchu'' nie jestem.
    http://qltura.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakąś wielką fanką "Zmierzchu" też nie jestem, ale miło mi się czytało i oglądało :) Za to muzykę z tych filmów uwielbiam :)

      Usuń
  9. Aż zzieleniałam z zazdrości! jak ja bym chciała umieć tak grać!!! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej.. Dziękuję! Naprawdę nie spodziewałam się takiego odzewu w komentarzach...

      Usuń
  10. Świetna zabawa i podziwiam umiejętności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Chociaż nie ma co podziwiać... Jest wielu lepszych :)

      Usuń
  11. Szczerze mówiąc to w mojej domowej biblioteczce sporo jest książek kupionych lata temu, które jeszcze nie zostały przeczytane.
    kolodynska.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też... Ale nigdy nie było żadne powyżej 4 lat, a "Intruz" się wybił.

      Usuń
  12. Grasz przepięknie!!! Chciałabym mieć taki talent. Najmilej słuchało mi się 1 utworu. Puszczałam go sobie z 10 razy ;) Bardzo fajny TAG. Może w niedalekiej przyszłości zrobię u siebie na blogu :) Pozdrawiam ;***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! To bardzo miłe słowa dla osoby, która w siebie nie wierzy :)

      Usuń
  13. Zabawa niesamowicie ciekawa, ale pod największym wrażeniem jestem tych filmików. Szczególnie drugi, mam ogromny sentyment do tej melodii... Jesteś fantastyczna w tym co robisz ;)Ja niestety jestem antymuzyczna, ale moja siostra również zaczęła uczyć się gry na pianinie w szkole muzycznej, życzę jej, aby była kiedyś tak dobra jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nuty do tego drugiego utworu. Jeśli chcesz, daj znać. Podeślę :)

      Usuń
  14. świetnie grasz, jestem pod wrażeniem. Sama marzę o pianinie, może kiedyś uda mi się spełnić to marzenie i być może kiedyś w dalekiej przyszłości uda mi się zagrać coś tak pięknie, jak Ty :)
    ciekawa zabawa, pierwszy raz się z tym spotkałam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Życzę, by Twoje marzenie się spełniło, ale z jednym wyjątkiem... Żebyś grała LEPIEJ! :)

      Usuń
  15. Fajnie grasz, ja też czasem sobie pogrywam, ale mam takiego starego keyboarda na którym bardzo niewygodnie się gra... No ale lepsze to niż nic :) Może też nauczę się "River flows in you" bo to bardzo ładna melodia!

    OdpowiedzUsuń

Każdy głos jest mile widziany. Zapraszam do komentowania. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...