piątek, 13 września 2013

"Cmętarz Zwieżąt"




Tytuł: "CMĘTARZ ZWIEŻĄT"

Autor: Stephen King

Wydawca: Prószyński i S-ka

Data premiery: 12 maja 2009 r.

Ilość stron: 424

Okładka: miękka

Cena: 32 zł

ISBN: 978-83-7648-608-6


RECENZJA

51 komentarzy:

  1. Gratuluję! :)

    Pierwsze spotkanie z twórczością Kinga mam już za sobą, "Podpalaczka" bardzo mi się podobała, aczkolwiek bez rewelacji... Po "Cmentarz zwieżąt" bardzo chętnie sięgnę, okładka przyciąga wzrok. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tak, okładka jest bardzo klimatyczna!

      Usuń
  2. Tę powieść też wybrałam na pierwsze spotkanie z twórczością Kinga i bardzo mi się podobała :) Niby nic takiego na początku się nie dzieje, a jednak w czytelniku narasta przeczucie, że coś złego się zaraz wydarzy. Super powieść. Przed ekranizacją za to ostrzegam, niedawno obejrzałam i jest po prostu żałosna. Nie ma w niej ani krzty kingowskiej iskry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam już parę filmów na podstawie książek Kinga i właśnie to chcę sprawdzić. Żaden film mi się nie podobał... (Poza Zieloną milą). Obiecałam sobie, że nigdy nie sięgnę po żadną książkę Kinga jeśli większość czyta się tak jak ogląda się film! Ale przełamałam się. Jeśli film na podstawie "Cmętarza" mi się nie spodoba, przestanę je oglądać i zacznę czytać więcej jego twórczości :)

      Usuń
    2. W porządku, ale jakby co to ostrzegałam :D Jeśli chodzi o dobrą ekranizację powieści Kinga to polecam "Lśnienie" Kubricka :)

      Usuń
    3. To mnie nie pociesza :D "Lśnienie" to był ostatni film jaki obejrzałam jeśli chodzi o te ekranizacje i właśnie po nim obiecałam sobie, że nigdy nie sięgnę po książki jeśli mają wyglądać tak samo.
      I to nie dlatego, że się bałam. Wręcz przeciwnie. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego ten film jest takim hitem. Dla mnie był stanowczo za długi, za nudny, pozbawiony napięcia i klimatu. Jedyne co mi się w nim podobało to ostatnie 15 minut, kiedy Jack zaczął latać z siekierą. Ale 15 minut końcówki na film, który ma 2 godziny to stanowczo za mało... Miałam nadzieję, że książka będzie dużo lepsza.

      Usuń
    4. Ups, w takim razie nie wiem co polecić :) Książkowe "Lśnienie" i "Lśnienie" Kubricka są jak dwie różne historie. Ja oglądałam film już po lekturze powieści i bardzo mi się podobał. Stopniowo popadający w szaleństwo bohater, niewiadome co do tego czy to rzeczywiście problemy psychiczne mężczyzny, czy jednak jakaś nadnaturalna ingerencja. No i latanie z siekierą też było fajne :D

      Usuń
    5. O, to bardzo dobrze, że "Lśnienie" Kinga i ekranizacja się zupełnie różnią. To mnie bardzo pociesza! :D Z pozostałych filmów to widziałam Miasteczko Salem, Jazda na kuli, Zielona Mila, Mgła. Więc w sumie nie za wiele tego było :)

      Usuń
  3. Mam zamiar zacząć w koncu czytać Kinga (: Oglądałam film o tym samym tytule, jednak jego fabuła była inna. Jeżeli miałabyś ochotę, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zawsze mówiłam - mam zamiar, muszę zacząć itd. Zaczęłam w końcu i nie żałuję! :)

      Usuń
  4. Miałam okazje czytać, bardzo mi sie podobała! Podobnie jak Ty poleciłabym tym, którzy dopiero zaczynają przygodę z twórczościa Stephena Kinga :) Film na podstawie tej książki, całkiem nie zły :) Gratuluje wygranej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      A co do filmu to już słyszałam różne opinie. Przekonam się :D

      Usuń
  5. Słyszałam, że książka jest świetna, gratuluję wyróżnienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tak, jest świetna. Nie żałuję, że podeszłam do Kinga :)

      Usuń
  6. Z chęcią ją przeczytam, bo dużo dobrego o tej książce Kinga czytałam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Już od dawna zamierzałam zapoznać się z twórczością King'a. Po twojej recenzji stwierdzam, że "Cmętarz Zwieżąt" będzie najlepszą pozycją na początek. Jestem bardzo ciekawa, czy zainteresuje mnie na tyle żeby sięgnąć po inne książki tego jakże popularnego autora. Pozdrawiam i gratuluję wyróżnienia ;***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) I tak - warto zacząć od tej części :D

      Usuń
  8. Nie czytałam jeszcze żadnej książki Kinga, mimo, że od jakiegoś czasu się do tego przymierzam.
    Tą pozycję polecał mi przyjaciel, więc pewnie przeczytam.
    Świetna recenzja! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To również moja pierwsza książka Kinga jaką przeczytałam i jak dotąd jest to jednocześnie najlepszy horror jego autorstwa, który miałam w ręce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ja znajdę jeszcze lepsze, bo zamierzam czytać więcej Kinga :)

      Usuń
  10. Ja chyba jestem zbyt strachliwa na tę lekturę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, fragmentami była naprawdę straszna. Aż ciarki przechodziły. No ale to w końcu król grozy! :)

      Usuń
    2. Wiesz ja z tych najodważniejszych, co boją się własnego cienia. Horrory czasem czytam, ale te "delikatniejsze" . Natomiast filmów z tego gatunku za żadne skarby, mnie do pełnych gaci wystarczy bujający się krzyż na ścianie...

      Usuń
    3. Też tak mam! Filmu nigdy, przenigdy... A żeby w środku nocy przejść się po własnym pokoju? Zgrozo.
      Ale akurat przy książkach lubię się bać. Choć moja wyobraźnia jest dużo gorsza od filmu.

      Usuń
  11. Na początek - gratuluję:D Co do Kinga, to zapoznałam się z jego twórczością pod wpływem męża, który jest fanem tego autora. Kilka pozycji mam już za sobą, ale przede mną jeszcze długa droga...:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja dopiero z Kingiem zaczęłam swoją przygodę... Ale mam nadzieję, że uda mi się przeczytać jeszcze wiele jego książek :)

      Usuń
  12. King nie jest moim ulubieńcem, poza tym za horrorami też nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię się bać, nie lubię oglądać horrorów, ale książki, przy których się boję uwielbiam :D

      Usuń
  13. Lubię Kinga. Od jakiegoś czasu czeka na mnie "Christine", ale jakoś nie mogę się za to zabrać. Może już niedługo. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chciałam zacząć od "Carrie". Ostatecznie mój wybór padł na "Cmętarz" i nie zawiodłam się :)

      Usuń
  14. To jedna z tych Kingowych książek, których nie dałam rady doczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tej książki Kinga jeszcze nie przeczytałam, ale z pewnością nadrobię tę haniebną zaległość. Uwielbiam twórczość tego pisarza:)
    P.S. Gratuluję wygranej w konkursie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za gratulacje :) O tak, koniecznie musisz nadrobić! :)

      Usuń
  16. Gratuluję serdecznie, wspaniała recenzja i cieszę się, że dołączyłaś do wyzwania.
    Również przeczytałam tą książkę jako pierwszą z twórczości Kinga, ale w moim tłumaczeniu tytuł brzmiał "Smętarz dla zwierzaków" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza nazwa brzmiała chyba bardziej niewinnie :) Ja także się cieszę, że dołączyłam do wyzwania :) Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  17. Ta książka również była moim pierwszym spotkaniem z Kingiem i mnie zachwyciła. Zgadzam się co do klimatu utworu, jest wyjątkowy i to chyba dzięki niemu książkę czyta się tak dobrze, jestem ciekawa jak wypadają inne dzieła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem tego ciekawa :) Sprawdzę :D

      Usuń
  18. Książki Kinga są skazane na sukces! Moim pierwszy spotkaniem z autorem była "Carrie", którą swoją drogą bardzo polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam zacząć od "Carrie", ale w ostatniej chwili zmieniłam zdanie na "Cmętarz" i nie żałuję! :) Ale po tę pierwszą na pewno też sięgnę :)

      Usuń
  19. Nie znam jeszcze żadnej książki Kinga (wstyd :C), ale gdy tylko skończę moje zapoznanie z Zafónem, to zabiorę się za Kinga, właśnie myślałam o tej książce jako pierwszej C:
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaden wstyd! Ja do tej pory też nie znałam :D Polecam.
      Za to ja nie znam żadnej książki Zafona :C

      Usuń
  20. Gratuluję! Świetna recenzja, więc nagroda jak najbardziej zasłużona.
    Nie czytałam jeszcze tej książki, ale mam ją w planach. Cieszę się, że dołączyłaś do grona wielbicieli Kinga. Ja też go bardzo lubię i jeszcze sporo jego powieści mam do przeczytania.
    Przy okazji przyznaję się do błędu i dziękuję za przypomnienie:) Próbowałam wczoraj wymyśleć, czy w ostatnim czasie nie dostałam jeszcze jakiegoś zaproszenia do zabawy, ale nic nie chciało mi przyjść do głowy. Jednak podświadomie byłam przekonana, że coś jeszcze było... Czy to już skleroza, czy może jeszcze młodzieńcze roztargnienie?
    Poprawiłam się i uzupełniłam braki, więc zapraszam jeszcze raz do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, nie ma sprawy :D Ja też za chwilę do Ciebie wpadnę i przeczytam co napisałaś :)

      Usuń
  21. Super receznja! Chętnie przeczytam książkę, bo fascynuje mnie strasznie twórczość Kinga :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z Kinga czytałem tylko "Rękę mistrza" i wywarła na mnie ogromne wrażenie. Mimo, iż pół książki nie działo się w niej kompletnie nic, to później sytuacja się rozwinęła w takim tempie, że mi głowę urwało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieźle Ci idzie pisanie z urwaną głową :D

      Usuń
  23. Doskonała recenzja. Wydaję mi się, że King to coś dla mnie. Sięgnę po tę książkę przy najbliższej okazji. Pozdrawiam.
    + zapraszam na arenaksiazek.blogspot.com :>

    OdpowiedzUsuń

Każdy głos jest mile widziany. Zapraszam do komentowania. :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...