Dacie głowę, że niedługo minie pół roku od dodania pierwszego posta? :) Szybko ten czas leci... Haha, teraz możecie się zastanawiać z jakiego powodu o tym piszę :D Niedługo możecie się spodziewać recenzji kolejnej książki. Pozaglądam też na Wasze blogi, bo widziałam, że dużo ciekawych recenzji na mnie czeka! Miłego dnia.
Nie widzę środkowej, ale oprócz polskie podoba mi się jeszcze ta ostatnia z drutami. Myślę jednak, że nasza jest najbardziej adekwatna do treści książki i hasła na okładce.
U mnie również jakoś teraz pół roku minie, ten czas tak szybko mija... I własnie również mam problem z wyświetleniem środkowej okładki . A książką jeszcze przede mną :)
Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w moim pierwszym autorskim WYZWANIU czytelniczym "Literacka Korona Ziemi" :) Będzie mi bardzo miło, jeżeli Ci się spodoba :) Wyzwanie skierowane jest również do osób nie posiadających blogów. Wszystkie informacje znajdziesz na moim blogu w zakładce "Literacka Korona Ziemi" :)
W ogóle te okładki do mnie nie trafiają. :/ A ta z pomarańczowymi butami jest... hm... dziwna. (?) :P
OdpowiedzUsuńZgadzam się :)
UsuńMoim zdaniem "polska" okładka jest najlepsza. Wszystkiego najlepszego z okazji pół roku pisania bloga. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Everyday Book
Haha. Dzięki, choć to jeszcze nie teraz. Już niedługo :D
UsuńSerial zacząłem oglądać. Niezły, taki mocno z przymrużeniem oka :)
OdpowiedzUsuńJa mam go w planach :)
UsuńNasza bardziej mi się podoba
OdpowiedzUsuńMi również :)
UsuńJakieś dziwne te okładki, nie czuję się przez nie porwana:)
OdpowiedzUsuńPolska też zbytnio nie porywa, a szkoda.
UsuńPolska okładka najładniejsza :D W ogóle zauważyłam, że również czytasz "Zawsze przy mnie stój". Ja niedługo kończę - jestem ciekawa Twojej recenzji :)
OdpowiedzUsuńCzytałam już kiedyś :) Teraz tylko czeka na recenzję.
UsuńMnie tez nie przekonuja.
OdpowiedzUsuńTeż uważam, że nie przekonują. A wielka szkoda...
UsuńBardzo szybko leci :-) U mnie dwa lata minęły jak z bicza strzelił.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że ja także dotrwam do dwóch lat i dłużej :)
UsuńO kurczę, i jak serial ? Słyszałam bardzo sprzeczne głosy. Jedni są zachwyceni, a drudzy liczyli na coś o niebo lepszego.. :)
OdpowiedzUsuńJeszcze go nie oglądałam, ale mam w planach :)
UsuńNie widzę środkowej, ale oprócz polskie podoba mi się jeszcze ta ostatnia z drutami.
OdpowiedzUsuńMyślę jednak, że nasza jest najbardziej adekwatna do treści książki i hasła na okładce.
Też tak uważam :)
UsuńDzięki za zwrócenie uwagi, faktycznie, tylko u mnie było ją widać. Już to poprawiłam :)
Obie okładki w ogóle mi się nie podobają. Są strasznie nijakie. Co do serialu nie znam go i nie słyszałam o nim nigdy wcześniej aż do teraz.
OdpowiedzUsuńJa o serialu dowiedziałam się z okładki książki :)
UsuńOkładki są odpychające... Serialu nie znam, ale książkę chcę przeczytać ;)
OdpowiedzUsuńJa serial mam w dalekich planach, a to książki zachęcam jeśli lubisz opisane klimaty :)
UsuńKsiążka za mną. Niezła, niezła. A okładka polska zdecydowanie najciekawsza:))
OdpowiedzUsuńZgadzam się :)
UsuńNasza okładka najlepsza... te jakoś mi się źle kojarzą z obozem Auschwitz-Birkenau! Serio! ale może mam jakieś lokalne skrzywienie...
OdpowiedzUsuńNiee, nie masz. Chyba że obie mamy :)
UsuńAni się obejrzysz, a minie rok. :)
OdpowiedzUsuńU mnie również jakoś teraz pół roku minie, ten czas tak szybko mija... I własnie również mam problem z wyświetleniem środkowej okładki . A książką jeszcze przede mną :)
OdpowiedzUsuńDzięki za zwrócenie uwagi, faktycznie, tylko u mnie było ją widać. Już to poprawiłam :)
UsuńSerdecznie zapraszam do wzięcia udziału w moim pierwszym autorskim WYZWANIU czytelniczym "Literacka Korona Ziemi" :) Będzie mi bardzo miło, jeżeli Ci się spodoba :) Wyzwanie skierowane jest również do osób nie posiadających blogów.
OdpowiedzUsuńWszystkie informacje znajdziesz na moim blogu w zakładce "Literacka Korona Ziemi" :)
Zgadzam się - polska okładka ładniejsza :)
Dzięki, ale niestety nie przepadam za literaturą podróżniczą :/
UsuńA tak, słyszałam o tej książce i o serialu też.. Ale jakoś nie w moim guście. No chyba, że przeczytam jakąś super recenzję to może się skuszę. ;)
OdpowiedzUsuńKsiążka mogła być lepsza, co nie znaczy, że była zła :)
UsuńOkładki w ogóle do mnie nie trafiają. Straszne, A co do serialu, to chyba nie moje klimaty ;)
OdpowiedzUsuńAni o serialu, ani o książce w życiu nie słyszałam ;/
OdpowiedzUsuńWięc nie jestem wgl w temacie.
Chyba nie moje klimaty. Również jakoś do mnie to nie trafia.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!